I to wcale nie jest tak, że nie masz teraz pomysłu na życie. On gdzieś w tobie jest. Być może, gdybyś cały ten czas, jaki przeznaczyłaś na karierę w sklepie, przeznaczyła na wymyślanie, jak ułożyć życie, żeby móc zajmować się filozofią i jeszcze z tego żyć, oraz działanie, które miałoby to wcielić w życie, zarabiałabyś teraz o połowę mniej. A może o połowę więcej, nie wiem. Ale wiem, że jeżeli coś jest dla nas interesujące, to nie musimy się do tego zmuszać, a robienie daje nam przyjemność. Być może, gdybyś poszła za głosem serca, byłabyś dzisiaj najlepiej opłacaną filozofką w Europie. Albo byłabyś nią za 10 lat. Być może twoje życie kręciłoby się wokół filozofii, być może pieniądze przychodziłyby do ciebie, a zarabiałabyś filozofią. Być może napisałabyś jakąś świetnie sprzedającą się książkę z tej dziedziny. Być może... Bo żeby wiedzieć, trzeba spróbować, trzeba dać sobie szansę.
Po prostu: zrób to
Z pomysłami jest jak z odchudzaniem: jeśli nie zaczniesz teraz, nie schudniesz. Jeśli nie zaczniesz realizować ich od ręki – być może kiedyś je wykorzystasz, ale to dość wątpliwe. Na początku nakręca nas entuzjazm. Wymyślanie, kombinowanie sprawia, że mamy coraz więcej pomysłów, wiedzy i doświadczenia. Dzięki nieustannym próbom, stajemy się coraz bardziej kompetentnymi specjalistkami. Po jakimś czasie entuzjazm gaśnie. Wtedy jest już trudniej. Poza tym – genialne pomysły mogą naprawdę wystraszyć! Jeśli to naprawdę jest to, jeśli dzięki temu osiągnę stan szczęśliwości, jeśli dzięki temu zarobię mnóstwo pieniędzy – to... moje życie kompletnie się zmieni. A czy ja na to zasługuję? A co powie na to tata, który zawsze powtarzał, że tylko uczciwa ciężka praca liczy się w życiu?
Działaj!
Nie myśl, działaj. Na pewnym etapie po prostu już trzeba zacząć działać. Jeśli pomysł jest genialny, przeanalizowany, skonsultowany – po prostu rób to. Dopiero w tej fazie tak naprawdę poznasz odpowiedź na pytanie – czy to działa? Zwlekanie to ohydny nawyk. Sama w ten sposób podcinasz gałąź, na której siedzisz. Zwlekając, tylko tracisz swój cenny czas, a entuzjazm, który cię popycha do działania – opada, opada, aż całkiem oklapnie. Więc zrób to teraz. To nie o pomysł chodzi, ale o to, żeby wcielić go w życie, a potem z tego korzystać! Ta faza jest kluczowa. Bez działania nie ma efektu. Być może wiele jest genialnych, błyskotliwych osób z pomysłami. Co z tego, skoro żadna z tych osób swoich pomysłów nie realizuje? Bardziej się opłaca być „średnio błyskotliwym”, a za to sprawnym w działaniu.
Lęk przed sukcesem
Każdy wie, że istnieje lęk przed porażką. Nikt nie lubi upadać, po upadek boli. To oczywiste. Mimo to każdy codziennie upada. Każdy upadek to też większa wprawa w podnoszeniu się z powrotem na nogi. Natomiast mało osób wie, że obawiamy się także sukcesu. I ten lęk – lęk przed sukcesem – może być tak samo paraliżujący, jak ten przed porażką. Bo jest irracjonalny – kto nie chce wygrać? Bo jest głupi – lepiej mięć pieniądze, szczęście i zawrotną karierę! Bo siedzi głęboko w nas i nie umiemy go zidentyfikować. Ale taki rodzaj paraliżującego lęku też istnieje.
Często osoby, które nie doceniają swojej wartości, które mają niskie poczucie własnej wartości, niszczą swoje sukcesy i wracają do punktu wyjścia. Handlowiec, któremu udało się pozyskać upragnionego klienta – na towarzyskim spotkaniu, którego celem jest uczczenie współpracy – może się upić do nieprzytomności i … zniesmaczony klient jednak go opuszcza. A handlowiec myśli sobie „wiedziałem, to było zbyt piękne”.
Zrób to teraz
Tak więc, nie myśl za długo. Najczęściej to, co jest dla nas najmilsze, najlepsze – robimy od razu. Od razu jesz ulubione ciastko, od razu oglądasz film, od razu po przyjściu do domu włączasz komputer i sprawdzasz, co tam w internecie słychać. Nad swoją ulubioną grą czy książką możesz siedzieć całą noc. Tak samo, jak ci spieszno do gier i internetu, niech ci będzie do realizacji pomysłów. Wtedy bardzo szybko osiągniesz to, co sobie założyłaś. A pomysły – wciąż nowe i nowe – będą się pojawiać szybko i często, wprost na zawołanie. Po prostu zrób coś, zrób pierwszy krok. To od niego zaczyna się nawet najdłuższa droga.
Pomysł na siebie, na życie, na biznes
Kiedy staniesz się kobietą sukcesu?
Kobieta i sukces
Inspiracja – sposób na przełamanie bezczynności!
Porzucone marzenia
Pierwsza pomoc motywacyjna
Suplementacja – ekstrawagancja czy konieczność?
Sen jako inwestycja
Co to jest wellness?
Zdrada stara jak świat... za jedyne 29,90
10 sposobów na podryw
Pranie i sprzątanie, czyli partnerstwo w praktyce
Poród i hormony
Wyciągałam z szafy kołdrę... Poród domowy
Poród. Dlaczego się go boimy i czy strach ma sens?
Czy kolagen pozwoli zachować ci młodość?
Kosmetyki
Tonik - świetny sposób na nawilżanie
Horoskop - Bliźnięta. Jakie są Bliźnięta?
Rak
Horoskop, czyli podglądanie godziny| wSukience.pl | polityka prywatności kontakt |